sobota, 15 czerwca 2013

55. Azbest, Spirit of 84 "2003-2013"

Spirit of 84 - 2003-2013

Piąta już, tym razem jubileuszowa płyta tego warszawskiego zespołu. Z okazji dziesiątej rocznicy rozpoczęcia działalności postanowili wydać składankę podsumowująca ten etap ich działalności. Umieścili na niej wybór utworów ze wszystkich płyt (długo by wymieniać jakich - google nie boli) oraz dwa premierowe kawałki (najprawdopodobniej by wydusić z najwierniejszych fanów trochę grosza każąc im kupować drugi raz to samo*).
Odpalając płytę zrzucamy sobie na głowę ponad godzinę dość dynamicznego hard core punka – niezbyt skomplikowanego i niespecjalnie porywającego. Na korzyść zespołu przemawia jednak sposób w jaki rozwinął się przez tę dekadę. Nie ma mowy o jakiejś nagłej wolcie stylistycznej, ale zmiany są wyraźnie wyczuwalne – z upływem lat utwory staja się ciekawsze i przyjemniej się ich słucha. Nabrali ogłady, nie tracąc przy tym zadziorności. Efekt uboczny jest taki, że do najciekawszych piosenkę trzeba się przebijać przez kilkadziesiąt minut pośledniejszego materiału. Rozumiem, ze chronologia zobowiązuje, ale płyta korzystniej by się prezentowała z utworami ułożonymi w odwrotnej kolejności.
Jak to często w tym gatunku bywa, zespół nie gra dla samego grania. W tekstach zespołu mocny akcent został położony został na aspekt publicystyczny. Aż buzują od słusznego gniewu, że świat nie jest taki fajny jak być mógłby. Można się nie zgadzać, warto jednak docenić pasję. Co nie zawsze jest łatwe, bo wokale są pięta achillesową płyty. Mimo że różnorodne (od damskich do crustowych charkotów) to niezbyt przypadły mi do gustu, a często są niezrozumiałe. Przez to piosenki tracą na przejrzystości przekazu – kwestii ważnej (jak może się wydawać) dla zespołu.
Jeśli Spirit dalej będzie się tak rozwijał to przekrojówka z okazji dwudziestolecia (oby nie międzywojennego) może być naprawdę warta dobra. Więc sto lat!
*) Taki żarcik dla nabicia wierszówy** - zespół udostępnił materiał również do ściągnięcia za darmo.
**) Kolejny żarcik - dacię wiarę, że robię to za darmo?

Kwestionariusz:
1. Najlepszy moment: Świeżutka „Pułapka”, przyjemnie kojarząca się z wczesna Siekierą
2. Najgorszy moment: Wokale.
3. Analogia z innymi element kultury: Raczej z nagłówkami gazet, choć nazwa to oczywisty hołd złożony Orwellowi.
4. Skojarzenia muzyczne: Hard Core.
5. Pasuje jako ścieżka dźwiękowa do: Nie udało mi się niestety sprawdzić na ile pasuje do podróży tramwajem. W autobusie niespecjalnie, per pedes nawet nawet.
6. Ciekawostka: Zespół Spirit of 84 jest pogrobowcem formacji, uwaga... Żółte Słoniki.
7. Na dokładkę okładka: Tramwaj jak żywy. I nie jest to przypadkowy ozdobnik – tematyka tramwajarska pojawia się również na płycie.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza